środa, 19 września 2012

..my baby boy blue...

Skrapiszcze dla liftonoszek, lift TEJ pracy.
No przyznam, że miałam z nim problem, więc taki luźny lift wyszedł:)

 Papiórki ILS-marine i SODA (loweeeee!).

...no i serduszko moje obsmarkane;) :***



Ależ mi się gęba uśmiecha...>Lejdiś wie dlaczego :DDDD 
 Nie mogę się doczekać kochana!!!!!!
low ju i si ju sun :D :***

♥ ♥ ♥

12 komentarzy:

  1. cudooo! i zdjecia i scrapiszon! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Obłęd i jakie on ma oczy! :D
    Tylko nie obgadujecie mnie na tym spotkaniu, lepiej Maryszę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. ale on urósł! No, no! :)
    Świetny scrap!

    OdpowiedzUsuń
  4. superrr! gdzie Ty sie podziewasz caly czas Agi?:):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. ej, boski lifcior i wcale nie aż tak luźny :) te focisze mnie rozbrajają po prostu. dorosły chłop się robi :)

    gurku, no to się wytypowałaś do obrabiania dupy w pierwszej kolejności :D

    jeeeee to już jutro :D

    OdpowiedzUsuń
  6. jaaaki fantastyczny bałagan!

    OdpowiedzUsuń
  7. jak widze Twojego Rubenka to od razu skojarzenie Lucy mam - jak brat z siostra podobni:) u nas choroba rzadzi na razie ale mam nadzieje na rychle spotkanko:) pozdrowka

    OdpowiedzUsuń
  8. Wcale nie taka luźna, wyszło genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaaaki słodziak :* a praca boska!

    OdpowiedzUsuń
  10. The strength of a nation derives from the integrity of the home Flats near L&T & DLF

    OdpowiedzUsuń
  11. No jak zwykle rewelacyjna praca! Ta czerwień!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow!!! Genialne LO!!!
    Uwielbiam ten bałagan :))
    :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...