środa, 25 lipca 2012

summer yeah!!!

Powróciłam z Czeskich wojaży:) No może nie zupełnie wojaży, raczej z campingowania w Karkonoszach po Czeskiej stronie. Było super, choć pogoda nie dopisała, ale co tam:P Zaliczyliśmy kolejkę na Czarną Górę z małym spacerkiem i pół kolejki na Śnieżkę (się rozpadało i dziecko nam przemokło). Przywiozłam ze sobą tylko 3 owocowe czeskie piva (z 8 kupionych "na później") i 2 kilo sadełka więcej... czyżby przez pivo??! Nieeee:P To pewnie przez smżeny syr i knedlika:D:D

Oczywiście jak tylko wróciliśmy to niebo zalała fala słońca i 30 st:) Normalka:)


Powoli wracam do scrapowego życia... wczoraj udało mi się nawet skończyć albumik, ale nie mogę go jeszcze pokazać;)

Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda...

buuuziam:*:*:*

23 komentarze:

  1. no jeeeeesteś. i od razu z jakim zaaaajebistym skrapem. kocham prace na tym papierze, choć sama się go ciągle boję. teraz masz nam wynagrodzić te całe wieki czekania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lowe Cię:*:* no postaram się ;);) :*

      Usuń
  2. a zagląda, bo jakże..
    pogoda to nie wszystko na wakacjach!
    sprytnie ukryte serducho ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahahaaa zauważyłaś:D a myślałam że sprytnie ukryłam;);) :*:*

      Usuń
  3. Witamy z powrotem, jak widzę w świetnej formie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie że już jesteś, scrapik cudny! czekam na album :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. łaaa, świetny scrap :D też czekam niecierpliwie na album :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Justiśś:*:* albumik za jakiś tydzień dopiero mogę pokazać;)

      Usuń
  6. No jesteś w końcu :* :* :* pewnie że zagląda - i ogląda scrapa z dziką przyjemnością!
    U nas dwójka dzieci powalona grypskiem, ale jak wyzdrowiejemy to się umówimy jakoś ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tęskniłam za Tobą:*:* jeju biedne maluchy:(( Mam nadzieję że szybciutko im przejdzie:*:* Benio zahartował się chyba bo mimo częstego przemoczenia deszczem i zimnych nocy na wyjeździe nawet nie kicha:) Za to mnie alergia dopadła i kicham jakbym się pieprzu nawciągała:/ Kochana daj znać sms-kiem kiedy mogę wpadać! yupiii!!

    OdpowiedzUsuń
  8. No witaj! Cieszę się, że wracasz, i to z takim cudnym scrapem! A na album czekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) buziol:* a albumek wkrótce:)

      Usuń
  9. o maj gad!! ale ci dal energii ten wyjazd!!! scap mega energetyczny itp!! swietna praca! :D czekam z niecierpliwoscia na album :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):*** A zdradzę Ci kochana w sekrecie, że albumik będzie miał małą wzmiankę o Tobie...;)

      Usuń
  10. Ależ pyszne energetyczne LO!

    OdpowiedzUsuń
  11. Agi :D no w końcu i nareszcie machnęła skrapa! cieszę się, że wracasz wypoczęta i naładowana energią :D

    OdpowiedzUsuń
  12. no ten wyjazd był mi bardzo potrzebny:) :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna praca! uwielbiam w niej to tło :) i tytuł szallony. I to że zdziałałaś na tym papierze, ja się go boję jako główne tło.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...